BRZEG
Nuty
Quendi
Περὶ ποιητικῆς
Przestrzeń
Waterboarding
Dłonie
R+
Purgatorio
Memento
Światła
Room
Cięcie
Test
Roy
Temalacatl
III
Sąd
Monolog
Głód
Archeony
Infiltrator
Pułapki
Równowaga
جبل مرة
Zakład
Wariant /
Przypadki
Niestety
My
Carlo
Właściwie
Zdjęcie
Dragon
Annales
Zarys
Sybil
Meandry
Pan
Moi
Późno
Pracownia
Proces
Skowyt
Zatoka
Dlatego
Liryka
Uluru
Niechcenie
Ogniwo
To
Misja
Animot
Gospodarka
Dyada
Cesarz
Traktat
Codex
Apelacja
שבע
[…]
ZATOKA
Trzy dni temu Adolf
odebrał sobie życie.
Dwa dni temu Magda
otruła Helgę, Hildegardę, Helmuta,
Holdine, Hedwig, Heidrun,
samą siebie.
Za trzy dni Hermann
odda się w ręce aliantów.
Za pięć dni Niemcy
podpiszą bezwarunkową
kapitulację.
Za dziewięćdziesiąt pięć dni
Enola Gay zbombarduje
Hiroszimę.
Dziś na redzie Zatoki Lubeckiej
stoją dwie cywilne
niemieckie jednostki.
Luksusowy liniowiec oceaniczny
SS Cap Arcona oraz frachtowiec SS Thielbek
kotwiczą tu już od kilku dni.
To pływające karcery
dla ośmiu tysięcy więźniów,
wywiezionych z obozu
Neuengamme.
SS przetrzymuje ich
w nieludzkich warunkach
na dolnych pokładach,
w ładowniach.
Osadzeni to głównie Polacy,
Rosjanie, Francuzi, Norwegowie,
Holendrzy, Żydzi.
Za kilkanaście minut
zostaną zgładzeni.
To będzie ostatni masowy
mord SS, ostatni, lecz bodaj
najbardziej efektowny.
Zadbał o to Gruppenführer
Georg-Henning
Graf von Bassewitz-Behr.
Prawie wszyscy osadzeni
spłoną, utoną
lub zostaną zastrzeleni.
Angielskie Typhoony są już
w drodze i nikt nie zdoła ich
zawrócić.
Masakry dokonają piloci RAF‑u,
przekonani, że atakują resztki floty
wojennej III Rzeczy i celują
do uciekających dowódców SS
oraz dygnitarzy NSDAP.
To prawda.
Tylko fakty są ciekawe.
A fakty są właśnie
takie.
Brytyjczycy zatrą za moment
około osiem tysięcy śladów zbrodni.
Unicestwią wielu tych,
którzy przeszli przez kilka
kręgów nazistowskiego inferna,
przetrwali Auschwitz, Buchenwald,
Dachau, Gross-Rosen, Stutthof,
a z Neuengamme trafili ostatecznie
na najniższe pokłady
i do ładowni
zagłady.
Do brzegu dopłynie
garstka ledwo żywych
bezimiennych.
Na lądzie będą
rozstrzeliwani
przez nazistowskich fanatyków.
Cudem ocaleje
około pięćset
obozowych numerów.
Ale tylko mniej niż jeden z nich
będzie zdolny
kiedykolwiek
czegokolwiek
dowodzić,
o czymkolwiek
sensownie
świadczyć.