POWRÓT
Droga
Posłańcy
Ofiarowanie
Pando
In utero
Narada
Kurru
Chatka
Ojciec
Batalia
Komunikat
Niby
Lód
Matka
Noah
WTC
Vianney
Blanche
Jacques
Ted
Iwao
Kwestia
Magda
Hermann
Invocatio
Echo
Echa
Zwrot
Konfrontacja
Koniec
Full
Trójpodział
Paradoks
Maski
Zuzanna
Siostrzyczki
Operacja
Zjednoczenie
Ramy
Sztuka
Sklepienie
Podłoże
Głębia
Monstrum
Mowa
Otwarcie
Sytuacja
Preludia
Turbulencje
Szmer
Maruta
Hibakusha
Rada
Nekropolis
Dziewczynka
Epitafia
Sekcja
Oponentka
Dar
Brzeg
TRÓJPODZIAŁ
W centrum kompozycji Mortus Rex.
Siedzi w mrocznej komnacie na tronie.
Spoczywa na nim ciężar światła i rządzenia.
Światło pochodzi z czarnych świec.
Samego rządzenia nie widać na płótnie.
Król ma koronę z bluszczu i ołowiu.
W lewej dłoni trzyma berło bólu.
Prawą dłonią podpisuje skazujące wyroki.
Królowi asystuje rój zdrajców, pochlebców.
Konkubin, błaznów, pałacowych durniów.
Dworzanie są mgliści, jakby niekonkretni.
Ale widać, w co grają z fasadowym władcą.
Nerwowo zerkają na postać skrytą w cieniu.
W tle, tuż za tronem, Depressia Domina.
Ledwo ją widać, jest jedynie szarą plamą.
W istocie jednak trzyma wszystkich w garści.
To ta eminencja rozdaje karty, pociąga za sznurki.
Jeden jej szept, jedno drgnięcie jej powieki.
A wokół lecą głowy, po posadzkach płyną flaki.
Mortus-pajac nie ma tu nic do gadania.
Jest marionetką, skorupą, żałosną atrapą.
Koronowaną, lecz zupełnie pustą głową.
Niczego nie rozumie, niczego nie wie, niczego.
Nie ma nawet zielonego pojęcia, gdzie dziecko.
Gdzie się podziała nadzieja królestwa.
Infant, pięcioletni Vito.
Panicz Vito jest chyba gdzieś niedaleko.
Ale nie widać go tu, na płótnie, trudno.
Błądzi samotnie w pałacowym labiryncie.
Albo w wieży bawi się z lalką w chowanego.
Ktoś jednak pewnie ma na niego oko.
Podczas gdy rodzice harują na scenie.
Rządzą barokowym theatrum mundi.
Władają twardą ręką najlepiej, jak potrafią.