TRAWA

Ona wie,
czy ist­nie­je
coś wię­cej.

Widzia­ła wszyst­ko, była,
jest
wszę­dzie.

Doświad­czy­ła wszyst­kich
moż­li­wych doświad­czeń.

Tra­wią ją cia­ła, żywio­ły,
któ­ry­mi się żywi.

Pozo­sta­je w sta­łej łącz­no­ści
z gle­bą, obło­ka­mi.

Stą­pa­li po niej
nie tyl­ko ludzie.

Mistrzy­ni trwa­nia,
egzy­sten­cjal­nych odro­dzeń,
trans­cen­dent­nych prze­kro­czeń.

Jeśli ona mówi,
że to, co ist­nie­je,
jest
czymś wię­cej,
tak wła­śnie
jest.