POWRÓT
Droga
Posłańcy
Ofiarowanie
Pando
In utero
Narada
Kurru
Chatka
Ojciec
Batalia
Komunikat
Niby
Lód
Matka
Noah
WTC
Vianney
Blanche
Jacques
Ted
Iwao
Kwestia
Magda
Hermann
Invocatio
Echo
Echa
Zwrot
Konfrontacja
Koniec
Full
Trójpodział
Paradoks
Maski
Zuzanna
Siostrzyczki
Operacja
Zjednoczenie
Ramy
Sztuka
Sklepienie
Podłoże
Głębia
Monstrum
Mowa
Otwarcie
Sytuacja
Preludia
Turbulencje
Szmer
Maruta
Hibakusha
Rada
Nekropolis
Dziewczynka
Epitafia
Sekcja
Oponentka
Dar
Brzeg
SZTUKA
Zdumiewali się jego nauką,
uczył ich bowiem jak ten, który
ma władzę, a nie jak uczeni
w Piśmie.
*
Byłem siedemnastoletnim przestępcą.
Ojciec przyjechał, by odebrać mnie
z aresztu.
W drodze powrotnej milczał.
Gdy dojeżdżaliśmy już do domu,
zjechał na pobocze i zatrzymał auto.
Synu, co powiemy matce?
To jedno proste pytanie
odmieniło moje życie.
Żaden egzorcyzm nie uczyniłby tego,
co uczyniły te słowa, słowa
mojego taty, ateisty.
Te proste słowa, wypowiedziane
cicho, z miłością, z mocą,
stały się moją drogą.
*
Jeśli nie zadowala cię rola sofisty,
retora, sprawnego literata,
jeśli marzysz o tym, by przemawiać
z niewyobrażalną mocą, musisz
najpierw stworzyć człowieka.
Powołaj do życia mężczyznę i niewiastę.
Ofiaruj swoim dzieciom niebo i ziemię,
daj im ziarna, owoce, zwierzęta,
życiodajną wodę, niosące radość słońce,
wolność, wolną wolę,
naucz je samodzielnie myśleć,
naucz je mierzyć się z rzeczywistością.
Jeśli stworzony przez ciebie człowiek
uwierzy, że istniejesz, jeśli obdarzy cię
szacunkiem, jeśli dojdzie do przekonania,
że jesteś najtwardszym fundamentem,
argumentem przeciwko nicości, skałą,
wówczas przekonasz się, że jesteś zdolny
przemawiać z mocą.
I będziesz mógł uprawiać sztukę słowa.
Nie jak uczeni w piśmie.
Ale jak ten, który ma władzę.