STREAM



to zabaw­ne, ale krą­żą róż­ne plot­ki,
że tra­cę na wadze, to nie­praw­da,
ważę tyle samo co wte­dy, gdy tu
przy­by­łam, tu nie­któ­re rze­czy się
zmie­nia­ją, sły­sze­li­ście pew­nie
o tym, że ludzie w kosmo­sie
wyglą­da­ją tro­chę ina­czej, ich
gło­wy sta­ją się nie­co więk­sze,
to efekt prze­miesz­cza­nia się
pły­nów ustro­jo­wych w kie­run­ku
gór­nych par­tii cia­ła, efekt
mikro­gra­wi­ta­cji, jeste­śmy tu
z But­chem od kil­ku mie­się­cy,
mamy dużo sprzę­tu do ćwi­czeń,
mamy rower, bież­nię, zestaw do
pod­no­sze­nia cię­ża­rów, to on
wła­śnie dość moc­no mnie zmie­nił,
moje uda są tro­chę więk­sze, mój
tyłek jest tro­chę więk­szy, robi­my
dużo przy­sia­dów, a wra­ca­jąc do
bież­ni, pra­cu­je­my nad gęsto­ścią
kości i naszy­mi bio­dra­mi, sto­pa­mi,
więc myślę, że moje cia­ło tro­chę
się zmie­ni­ło, ale ważę tyle samo



więk­szość nasze­go jedze­nia jest
w pojem­ni­kach, mamy sze­ro­ki wybór
jedze­nia, co jest napraw­dę świet­ne,
w tej na przy­kład pacz­ce mam
woło­we faji­ta­sy, są nie­złe, dużo
lio­fi­li­zo­wa­nych rze­czy, takich,
odwod­nio­nych, mamy nawil­żacz,
o, to jest kala­fior, tu, zobacz­cie,
szpi­nak, mówię to, bo moja mama
pew­nie teraz patrzy i chce wie­dzieć,
czy jem warzy­wa, mamo, two­ja mała
Suni jest grzecz­ną dziew­czyn­ką
i odży­wia się odpo­wied­nio, dba
o sie­bie, dalej są rze­czy w pusz­kach,
oczy­wi­ście cukier­ki i inne rze­czy
tego typu, któ­re każ­dy na Zie­mi lubi
jeść, jest jesz­cze tor­til­la, no tak,
tor­til­la, bo chleb się tu nie spraw­dza,
robi się bała­gan, kru­szy się, okrusz­ki
wpa­da­ją we wło­sy, mogą nawet
spo­wo­do­wać poważ­ną awa­rię sprzę­tu,
szko­da, bo chleb, za chle­bem wła­śnie
tęsk­nię tu naj­bar­dziej, ale pocie­szam
się, że jesz­cze tyl­ko kil­ka mie­się­cy,
w lutym, wie­cie, już do was wró­ci­my