POWRÓT
Droga
Posłańcy
Ofiarowanie
Pando
In utero
Narada
Kurru
Chatka
Ojciec
Batalia
Komunikat
Niby
Lód
Matka
Noah
WTC
Vianney
Blanche
Jacques
Ted
Iwao
Kwestia
Magda
Hermann
Invocatio
Echo
Echa
Zwrot
Konfrontacja
Koniec
Full
Trójpodział
Paradoks
Maski
Zuzanna
Siostrzyczki
Operacja
Zjednoczenie
Ramy
Sztuka
Sklepienie
Podłoże
Głębia
Monstrum
Mowa
Otwarcie
Sytuacja
Preludia
Turbulencje
Szmer
Maruta
Hibakusha
Rada
Nekropolis
Dziewczynka
Epitafia
Sekcja
Oponentka
Dar
Brzeg
PRELUDIA
Nie przemawia do mnie
muzyka.
Już nie.
Stała się najzupełniej zbędna.
Odtrącona – zamilkła.
Na tym etapie oddałem się
we władanie dźwiękom.
Stałem się koneserem hałasów,
gwarów, szelestów.
Wszelkie melodie
budzą jedynie irytację.
Zachwycają mnie naturalne introdukcje,
łabędzie odgłosy heroldów ciszy.
Słucham, jak brzmi płacz pękającego
lodowca, nocny skowyt lisicy,
stukot detektora Geigera.
Wspaniałe dźwięki.
Wspanialsze niż najwspanialsza muzyka.
To jednak tylko skromne preludia,
zaledwie przedsmak
właściwego dzieła.
Oniemiałej fugi w wykonaniu
widmowej orkiestry.