PRZEJŚCIE
Pierwszy
Ostatni
Poeta
Stary wazon
Prośba
Wyznanie
Kuchnia
Baśń o młynkach
Ulica
Wspomnienie z Lipska
Katalog
Opowieść orientalna
Piosenka wiosenna
W parku
Oceanarium
Psy i koty
Studium
Bird
Babcia
Helena
Antybożec
Baśń dla Irminy
Porównanie homeryckie
Zstąpujący robotnicy
Który idziesz
Rano
Pojmowanie
L.A.Woman
Poszukiwania
Chwile
Galeria
Grafiki Gielniaka
Dialog
Nazca
Vivian
Lois
Anons
Dziennik pokładowy
SMS
RPG
Cykl
Pejzaż
Raport
Jest
Ekonomia humanistyki
Tlen
Manuskrypt
Casus extremus
Przedmioty
Płaskoziemcy
Wykład
Ono
Nie ma
Psalm buntowniczy
List
Style odbioru
Wiedz
Nic więcej
Mów do nas
Przejęcie
OPOWIEŚĆ ORIENTALNA
W lesie położonym
na wschód od miasta
wymyślony wilk udaje fakira,
stąpa po potłuczonych butelkach
i pogniecionych puszkach.
Ostatni żywy dzik gra rolę
brodatego wezyra.
Latający dywan ściółki
unosi w zapomnienie
grające na zwęglonych źdźbłach świerszcze
w turbanach z szyszek.
Szumią stare liściaste minarety,
głosem pięknej Szeherezady
opowiadają dziwne baśnie
tysiąca i jednej nocy.
Moja zasilana kawą po turecku
wyobraźnia
o wschodzie słońca
gra na długopisie jak na flecie,
zaklinając przemienionego w jadowitą kobrę
martwego zaskrońca.