NIGDY
tu wypowiem się wprost
surowym tekstem
bez owijania
bez ogródek
by nastała jasność
pełnia
i oświetliła nasze spotkanie
okupione wspólnym czasem
mam
intencje
rezygnuję z broni cytatów
aluzji zdejmuję kolczugę
odstawiam tarczę wyszukaną
metaforykę ortografię interpunkcję
odrzucam maskę
powściągam język
jak
mogę
dekonstruuję konwencję
strukturę siebie
pozostawiam garstkę
nagich słów
samotny asterysk
niedomówienie pauzę
ciszę klasyczną symetrię
równowagę
daję wam
nigdy
proste bezbronne
podatne źdźbło
*
cenię gry
gardzę gierkami
wiedzcie więc mali i duzi
kobiety mężczyźni inni
zagubieni cudownie
odnalezieni wszyscy
bawię się z wami
do pewnych granic
możliwości
przyzwoitości
badam ale
respektuję
nietykalność
newralgicznych rubieży
nie liczcie
na wesołą rzeźnię
prześmiewcze akrobacje
kontrapunktuję powagą
kontroluję
ironiczną żonglerkę
mam staram się
mieć szacunek
dla mojego waszego
naszego ich
pobytu
tu
bólu
skończyłem zróbcie z tym
źdźbłem co chcecie
co tylko możecie teraz
patrzę na was liczę że