BRZEG
Nuty
Quendi
Περὶ ποιητικῆς
Przestrzeń
Waterboarding
Dłonie
R+
Purgatorio
Memento
Światła
Room
Cięcie
Test
Roy
Temalacatl
III
Sąd
Monolog
Głód
Archeony
Infiltrator
Pułapki
Równowaga
جبل مرة
Zakład
Wariant /
Przypadki
Niestety
My
Carlo
Właściwie
Zdjęcie
Dragon
Annales
Zarys
Sybil
Meandry
Pan
Moi
Późno
Pracownia
Proces
Skowyt
Zatoka
Dlatego
Liryka
Uluru
Niechcenie
Ogniwo
To
Misja
Animot
Gospodarka
Dyada
Cesarz
Traktat
Codex
Apelacja
שבע
[…]
NIECHCENIE
Co robisz?
Oglądałam.
Kemal tańczył z Nihan.
Ładna scena, tak
się wzruszyłam,
jak on ją kocha.
Odgrzałaś sobie obiad,
zjadłaś?
Odgrzałam, ale poskubałam
tylko,
nie byłam głodna.
Jest już chłodniej,
może wyszłabyś na spacer?
A gdzie mam iść?
Z kim?
Nie mam koleżanki, wiesz,
jakie miałam życie.
I to miejsce, to osiedle.
Tu nic nie ma.
Parku nie ma,
ławek nie ma.
Kaszlesz jeszcze?
Już mniej.
Ale mam te duszności.
Spać nie mogę,
Trudno mi oddychać.
Musisz iść w końcu do lekarza.
Jutro rano zadzwonię do przychodni,
zarejestruję cię, umówię na wizytę.
Jak chcesz, wszystko się panu
Bogu udało, ale starość mu się nie udała.
Nie mów tak.
Tak mówią, i to prawda,
święta prawda, rano Janka
przewróciła się koło
sklepu, uderzyła głową
o krawężnik.
Tak?
No tak.
Widzisz, jak to jest.
Tak to już jest.