KOMUNIKAT

Mój tata miał jed­no płu­co.
Zło­te ramię i Order.
Był rekor­dzi­stą Guin­nes­sa.

Przez pół wie­ku
poma­gał zapo­bie­gać
krwa­wym kon­flik­tom.

Prze­lał bli­sko pięć­set litrów krwi.
Mówią, że ura­to­wał dwa i pół
milio­na dzie­ci.

Był szczę­śli­wy, że oca­lił je
bez żad­nych kosz­tów i bólu.

Zmarł dzi­siej­szej nocy,
we śnie, w domu opie­ki
Umi­na Beach
w Nowej Połu­dnio­wej Walii.