POWRÓT
Droga
Posłańcy
Ofiarowanie
Pando
In utero
Narada
Kurru
Chatka
Ojciec
Batalia
Komunikat
Niby
Lód
Matka
Noah
WTC
Vianney
Blanche
Jacques
Ted
Iwao
Kwestia
Magda
Hermann
Invocatio
Echo
Echa
Zwrot
Konfrontacja
Koniec
Full
Trójpodział
Paradoks
Maski
Zuzanna
Siostrzyczki
Operacja
Zjednoczenie
Ramy
Sztuka
Sklepienie
Podłoże
Głębia
Monstrum
Mowa
Otwarcie
Sytuacja
Preludia
Turbulencje
Szmer
Maruta
Hibakusha
Rada
Nekropolis
Dziewczynka
Epitafia
Sekcja
Oponentka
Dar
Brzeg
GŁĘBIA
Ocean przemawia w wielu językach.
Głębia ma lingwistyczny rozmach.
Płetwale błękitne jęczą, pulsują.
Brzmią geologicznie,
sejsmicznie, tektonicznie.
Jakby nie tyle modulowały
infradźwięki, co raczej
modelowały istnienie.
Kaszaloty klikają, rytmicznie
postukują, dokonują
echolokacyjnych pomiarów.
Mapują wodną rzeczywistość
z naukowo-techniczną precyzją.
Walenie grenlandzkie
gwiżdżą, popiskują,
tworzą improwizacyjne
wokalizacje o niezwykle
bogatej audiofakturze.
Dają finezyjne popisy
artystycznych możliwości.
Bezimienny pohukuje
dziwnie, autystycznie.
Emituje doloryczny,
jak się zdaje, dźwięk alienacji
o osobliwej częstotliwości,
niesłyszalny dla innych
podwodnych bardów.
Tak właśnie przemawia głębia.
Oceanicznie, akustycznie,
w wielu fonicznych rejestrach.
Nie do nas.
Do nas.