POWRÓT
Droga
Posłańcy
Ofiarowanie
Pando
In utero
Narada
Kurru
Chatka
Ojciec
Batalia
Komunikat
Niby
Lód
Matka
Noah
WTC
Vianney
Blanche
Jacques
Ted
Iwao
Kwestia
Magda
Hermann
Invocatio
Echo
Echa
Zwrot
Konfrontacja
Koniec
Full
Trójpodział
Paradoks
Maski
Zuzanna
Siostrzyczki
Operacja
Zjednoczenie
Ramy
Sztuka
Sklepienie
Podłoże
Głębia
Monstrum
Mowa
Otwarcie
Sytuacja
Preludia
Turbulencje
Szmer
Maruta
Hibakusha
Rada
Nekropolis
Dziewczynka
Epitafia
Sekcja
Oponentka
Dar
Brzeg
CHATKA
Bury i poczciwy Kłapouchy.
Zwierzątko od kontemplacji
z Ponurej Gęstwiny.
Które często gęsto duma i mówi, dlaczego,
na co i po co, o tyle, o ile, a czasami
samo nie ma pojęcia, o czym rozmyśla.
To oczywiste, że się niepokoi.
Jest przecież tak zimno.
A chatka zniknęła.
I im bardziej jej szuka,
bym bardziej jej nie ma.
To naturalne, że osiołek rezygnuje
z ulubionych rozważań i idzie
po pomoc do Krzysia, który przez całe
rano siedział w domu i podróżował
do Afryki i z powrotem.
Wciąż pada śnieg, skarży się Kłapouchy,
i mróz bierze.
Jednakże nie mieliśmy ostatnio
trzęsienia ziemi…
Krzyś z początku nie rozumie.
Ale gdy pojmuje w końcu, że zwierzątku
jest Zimno, postanawia pomóc.
Idą razem do Ponurej Gęstwiny
na Poszukiwania.
Ale chatka znajduje się sama.
Jest taka, jak przedtem, tylko trochę
Cieplejsza.
Stoi z drugiej strony Sosnowego Lasku.
Puchatek i Prosiaczek zadbali o to,
by wiatr ją przewiał
w znacznie lepsze miejsce.