BRZEG
Nuty
Quendi
Περὶ ποιητικῆς
Przestrzeń
Waterboarding
Dłonie
R+
Purgatorio
Memento
Światła
Room
Cięcie
Test
Roy
Temalacatl
III
Sąd
Monolog
Głód
Archeony
Infiltrator
Pułapki
Równowaga
جبل مرة
Zakład
Wariant /
Przypadki
Niestety
My
Carlo
Właściwie
Zdjęcie
Dragon
Annales
Zarys
Sybil
Meandry
Pan
Moi
Późno
Pracownia
Proces
Skowyt
Zatoka
Dlatego
Liryka
Uluru
Niechcenie
Ogniwo
To
Misja
Animot
Gospodarka
Dyada
Cesarz
Traktat
Codex
Apelacja
שבע
[…]
CESARZ
W pierwszym wcieleniu był
nikim, sam siebie ulepił
z rzecznego mułu,
zmieszanego z krwią
sióstr, braci i innych wrogów.
Podporządkował sobie świat,
wielkim murem odgrodził się
od istot niższego rzędu,
reformował, udoskonalał,
poszukiwał nieśmiertelności,
w końcu odszedł gdzieś
na czele terakotowej armii.
Niezliczoną ilość razy
powracał i ponawiał wszystkie
swoje chwalebne czyny.
W ostatnim wcieleniu był
już jedynie cieniem samego
siebie, urodził się jeszcze
w aurze boskości, ale umarł
już jako obywatel nikt.
Mówią, że za długo izolował
się za wielkim murem,
że w końcu zwróciła się
przeciwko niemu jego własna
terakotowa armia.
Z mułu siebie ulepił i w muł
się obrócił, z prochu w proch,
jak to u nas powiadają, była
boska istota, nie ma boskiej
istoty, był człowiek, nie ma
człowieka.