CEL

Zazwy­czaj nie ofe­ru­je łatwych zdo­by­czy.

Cza­sem nie ofe­ru­je w ogó­le nicze­go.
Nie daje naj­mniej­szej szan­sy.
Nie obie­cu­je osią­gnięć, bo lito­ści­wie chce
omyl­nym isto­tom
oszczę­dzić bole­snych roz­cza­ro­wań.

Więc wprost wyklu­cza powo­dze­nie.
Ostrze­ga, że będzie abso­lut­nie nie­uchwyt­ny.

Naj­czę­ściej wyma­ga.

Nie­wiel­kie­go, pew­ne­go, spo­re­go, sza­leń­cze­go
ryzy­ka.

*

Retar­da­cja zakoń­czo­na.
Kon­ty­nu­uj­my lirycz­ną opo­wieść.

*

Igno­ru­je­my.
Ple­ase, con­firm. Con­firm imme­dia­te­ly. Over.

Roger that.
Kon­ty­nu­uje­my lądo­wa­nie.
Prze­ję­cie goto­we do zej­ścia.

Igno­ru­je­my kody alar­mo­we. Over.

Przy­ją­łem, igno­ru­je­my.

Scho­dzi­my.

Zmniej­sze­nie pręd­ko­ści.
Tryb hamo­wa­nia.

Dwa tysią­ce, tysiąc.
Punkt decy­zyj­ny za nami.
Punkt bez powro­tu za nami.

Dzie­więć­set metrów do powierzch­ni.
Wszyst­kie klu­czo­we funk­cje w nor­mie.

Ogra­ni­cza­my moc sil­ni­ka. Over.

Pięć­set, trzy­sta.
Przy­go­to­wa­nie do fazy
tech­no­lo­gicz­nej lewi­ta­cji.

Sto pięć­dzie­siąt dwa.

Przej­mu­je­my ste­ry.
Ste­ro­wa­nie manu­al­ne.

Szy­bu­je­my nad celem.

Korzy­sta­cie z okien,
sys­te­mu rada­ro­we­go, kamer.

Loka­li­zu­je­my dogod­ne miej­sce
sty­ku Prze­ję­cia z pod­ło­żem. Over.

Copy that.
Miej­cie na uwa­dze
kra­te­ry, ska­ły,

w polu moje­go mar­ne­go widze­nia.

Trzy­dzie­ści metrów do powierzch­ni.
Pręd­kość opa­da­nia jeden metr na sekun­dę.

Dwa­dzie­ścia metrów do powierzch­ni.
Pięt­na­ście, dzie­więć, trzy.

Roger. Roger that.

Amor­ty­za­cja koń­co­we­go ude­rze­nia.
Nogi lądow­ni­ka na powierzch­ni.

Con­tact light.

Sil­ni­ki wyłą­czo­ne.

Prze­ję­cie u celu.

*

Zamie­rzam teraz zejść z lądow­ni­ka.

Wiem, że pra­wie
prze­sta­li­ście oddy­chać.

Kro­czę po powierzch­ni
oce­anicz­ne­go spo­ko­ju.

Kro­czy­my.

Widzę śla­dy sza­leń­cze­go ludz­kie­go ryzy­ka,
odci­śnię­te
na srebr­nym pia­sku.

The sur­fa­ce is fine and powde­ry.
I can kick it up loose­ly with my toe.
It adhe­res in fine lay­ers like powde­red char­co­al
to the sole and sides of my boots.
I only go in a small frac­tion of an inch,
may­be an eighth of an inch,
but I can see the foot­prints of my boots
and the tre­ads in the fine san­dy par­tic­les.

*

Pięk­ny widok.






Czy to nie jest Coś?






To wspa­nia­ły widok.






Wspa­nia­ła Pust­ka.






TAK.