POWRÓT
Droga
Posłańcy
Ofiarowanie
Pando
In utero
Narada
Kurru
Chatka
Ojciec
Batalia
Komunikat
Niby
Lód
Matka
Noah
WTC
Vianney
Blanche
Jacques
Ted
Iwao
Kwestia
Magda
Hermann
Invocatio
Echo
Echa
Zwrot
Konfrontacja
Koniec
Full
Trójpodział
Paradoks
Maski
Zuzanna
Siostrzyczki
Operacja
Zjednoczenie
Ramy
Sztuka
Sklepienie
Podłoże
Głębia
Monstrum
Mowa
Otwarcie
Sytuacja
Preludia
Turbulencje
Szmer
Maruta
Hibakusha
Rada
Nekropolis
Dziewczynka
Epitafia
Sekcja
Oponentka
Dar
Brzeg
MOWA
To z waszej strony wielkie nadużycie, wielkie.
Dlaczego chcecie to tak odczytywać?
Czy zawsze musicie wszystko interpretować?
Pouczacie nas, wynosicie się ponad.
Wasze spekulacje wiodą na manowce.
Ranią nasze „my”, nasze „dziś”.
Uważacie, że nie znamy własnej historii?
Że nie pamiętamy, nie wiemy?
Jesteśmy w pełni świadomi, w pełni.
Niczego nie zapomnieliśmy, kochani.
Ale już dawno wyszliśmy ponad tamto.
Wyrośliśmy, rozwinęliśmy się, zrozumieliśmy.
Wydaje nam się, że pojmujemy to i owo.
Czy koło zawsze musi być doskonałe?
Czy nie może być po prostu jakimś okręgiem?
Czy gwiazda musi być koniecznie niezwykła?
Przecież to taki sam kształt jak kwadrat.
Jaki ma związek błękit… z niebem?
Co ma…, wybaczcie, piernik do wiatraka?
Nasza flaga to nasza duma, tak…
Ale ona nie ma niczego symbolizować.
Ona… po prostu ma wyglądać, nas oznaczać.
Ona do niczego… nie odsyła, ależ nie…
przestańcie… przestańcie insynuować…
bo… zaczniemy…, bo zaczniemy płakać…
flaga… tak… nie… wartości…
my… sprzeciw… komi…
… sarze… komu…
ab… solu…
lu…
tyzm…
i…
i…
…
i.
Dziękujemy za…
I w ogóle…
Istoty przybyłe…