POWRÓT
Droga
Posłańcy
Ofiarowanie
Pando
In utero
Narada
Kurru
Chatka
Ojciec
Batalia
Komunikat
Niby
Lód
Matka
Noah
WTC
Vianney
Blanche
Jacques
Ted
Iwao
Kwestia
Magda
Hermann
Invocatio
Echo
Echa
Zwrot
Konfrontacja
Koniec
Full
Trójpodział
Paradoks
Maski
Zuzanna
Siostrzyczki
Operacja
Zjednoczenie
Ramy
Sztuka
Sklepienie
Podłoże
Głębia
Monstrum
Mowa
Otwarcie
Sytuacja
Preludia
Turbulencje
Szmer
Maruta
Hibakusha
Rada
Nekropolis
Dziewczynka
Epitafia
Sekcja
Oponentka
Dar
Brzeg
NARADA
Obszerne tipi. Półmrok zmieszany
z gęstym dymem. Akíčita pochyleni nad
ogniem. Nikły blask, wyostrzone rysy.
Cisza. Głęboka, preriowa. Niecierpliwy wiatr
zagląda ukradkiem przez otwór dymny,
poświstuje niepewnie, lecz nie waży się
szarpać rzemieni, zasłony ze skóry bizona.
Namacalny niepokój. Krople potu,
spływające po czołach, policzkach, karkach
usiłują rozmywać barwne, wojenne malunki.
Daremnie. Bezruch absolutny. Absolutny.
Wódz powoli przesuwa palec wskazujący
po czerwonej główce fajki. Wiatr milknie.
Ustnik fajki jest długi, cedrowy, misternie
rzeźbiony. Zdobiony piórami bielika.
Wódz przekłada fajkę z prawej do lewej
dłoni. Spojrzenia. Ukradkowe gesty. Oddechy.
Polano wędruje do ognia. Iskry. Światło
nabiera siły. Wódz palcem wskazującym kreśli
w pyle mapę. Rzeka. Obóz białych. Miejsca
strzeżone najsłabiej. Punkty. Tu. Tu i tu. Tam.
Młody, niecierpliwy zrywa się nagle na równe
nogi, nie chce już dłużej czekać, nie, on nie
pozwoli. Któryś ze starszych wstaje, kładzie
łagodnie dłoń na ramieniu zapaleńca. Znów
cisza. Bezruch. Wiatr ucieka ze strachu. Nie ma
miejsca na gniew. Liczy się precyzja działania.
Plan nabiera kształtu. Potężnieje w ich myślach.
Zrealizują go w pełni. Zrobią, co należy. Odbiją
wiŋyáŋ, wiŋyáŋ ičháǧa kiŋ, w której ciepłym
łonie dojrzewa čháŋkú líla wičháša, syn zapaleńca,
człowiek, nie przedmiot, nie rzecz, człowiek.
Wódz odkłada fajkę. Unosi się powoli. Wičháša
idą jego śladem. Narada skończona. Wychodzą
w ciszy, uzbrojeni w tomahawki. Nasyceni dymem,
wypełnieni spokojem, pojednani, gotowi.
Dosiadają koni. Powraca wiatr. Jest zupełnie inny,
silniejszy, odmieniony. Podjął decyzję. Wesprze
akíčita. Odjeżdżają. Pochłania ich klisza nocy. Preria.