WYJŚCIE
Tragic Vodka
Game Over
Wushu
Ex
BWV 988
Chanson de geste
Ateleia
Rekord
Nails
Palimpsest
Tata
Dobrostan
Kaspar
Influence
Kane
15%
CEO
Allāhu akbar
Alarm
Homilia
Fuzja
Blender
Chill
FLAC
Don’t Try
Skok
Ivett
Exodus
Kronos
Marina
Patrol
Diagnoza
Destroying Made in Heaven
Patchwork
Buntowszczik
Quapaq hucha
Nasłuch
Spektrum
Escape Room
Apokryf
Odźwierny
Aspekty
Wojtek
Dedalus
Splot
Flow
Airbus
Katakumby
Montaż
Tour de force
Plany
49
Ex libris
Sgraffito
Truck
Black and White
Stream
Peregrynacja
Cul-de-sac
Powrót
SKOK
Słuchajcie, chłopcy, ostatnia sprawa,
skoro wszystko zostało już ustalone,
dograne, dopięte na ostatni guzik.
Jeśli to, co zaplanowaliśmy, się uda,
jeśli zdobędziemy te środki, jeśli
jej pomożemy i unikniemy…
Pamiętajcie, nikt, absolutnie
nikt nigdy nie może się o tym
dowiedzieć.
Każde z nas zabierze tę tajemnicę
do grobu. Wiem tylko ja i wy dwaj.
I tak ma pozostać, żeby, nie daj Boże,
o n a nigdy się nie dowiedziała!
Wiecie, jaka jest wrażliwa, jaka
delikatna, nawet nie chcę sobie
wyobrażać, jak by zareagowała,
gdyby się dowiedziała, to by ją
chyba zabiło.
Mamo, nie musisz nam tego
mówić, to oczywiste.
Tak, on ma rację, to oczywiste,
wiemy, jaka jest wrażliwa.
Wolelibyśmy umrzeć niż ją…,
ją skrzywdzić, wiesz przecież.
Wiem. Chłopcy…, moi chłopcy…
tak mi ciężko, wam pewnie też,
że posuwamy się tak daleko,
nigdy wcześniej…,
nikogo nigdy nie skrzywdziliśmy…
Ale, mamo, my…
Nic nie mów! Wiem. Nie możemy…,
my nie możemy przecież…
tylko patrzeć…, tego wytrzymać,
gdyby tata jeszcze żył…, jak ona cierpi,
jak ona się z tym zmaga…, z tym…,
i w ogóle się nie skarży, jest taka
miła…, dobra…, jest wszystkim…,
ona cały czas się uśmiecha, ale…,
ale mimo wszystko, to, co…, mimo
wszystko…
Tak, ona jest taka dzielna…
Bardzo ją kochamy, mamo,
nigdy nikomu nie piśniemy
słowa.
Życie…
Jesteście tacy dobrzy dla niej,
tacy odważni, bardzo was kocham…,
nie…, nie wstydźcie się łez, chłopcy,
płaczmy…
Nie płacz, mamo.
Zobaczysz, że się uda, ona…
musi znów zacząć chodzić, musi
wyjść poza te cztery ściany,
wyjść z tego cuchnącego… pokoju,
teraz tylko się uśmiecha,
musi znów zacząć się śmiać.
Dziękuję.