WYJŚCIE
Tragic Vodka
Game Over
Wushu
Ex
BWV 988
Chanson de geste
Ateleia
Rekord
Nails
Palimpsest
Tata
Dobrostan
Kaspar
Influence
Kane
15%
CEO
Allāhu akbar
Alarm
Homilia
Fuzja
Blender
Chill
FLAC
Don’t Try
Skok
Ivett
Exodus
Kronos
Marina
Patrol
Diagnoza
Destroying Made in Heaven
Patchwork
Buntowszczik
Quapaq hucha
Nasłuch
Spektrum
Escape Room
Apokryf
Odźwierny
Aspekty
Wojtek
Dedalus
Splot
Flow
Airbus
Katakumby
Montaż
Tour de force
Plany
49
Ex libris
Sgraffito
Truck
Black and White
Stream
Peregrynacja
Cul-de-sac
Powrót
CHILL
Leż, przyjacielu, odłogiem, nie żałuj
sobie, wyrwij wtyczkę i zacznij.
Bujać się w hamaku, ogrzewać słońcem,
kaloryferem, partnerką, partnerem,
przeciągać kocim zwyczajem i marzyć
o Machu Picchu.
Trwoń czas świadomie, metodycznie.
Niech ci przecieka między palcami
twoje bezcenne życie, niech sobie
wsiąka w piach, niech znika bezpowrotnie.
Kto żyjącemu mógłby tego zabronić?
Daj sobie chwilę, pomnożoną przez
chwilę, pomnożoną przez chwilę.
Czy i na ile jest ci to potrzebne?
Zapytaj raczej, czy cokolwiek innego
jest ci bardziej potrzebne w tej chwili
niż to właśnie.
Rozluźnij się, zdekoncentruj porządnie.
Odwróć plecami do „musisz, musisz”,
zaczerpnij powietrza, podrap kota za uchem,
ziewnij potężnie i zaśnij wreszcie.
Śnij, bimbaj, przepoczwarzaj się całymi
miesiącami, poczuj, jaką moc ma nic.
Do dzieła, przyjacielu, do dzieła.
Niech ci się w końcu przestanie chcieć.