JEŚLI

Jeśli coś jest dla cie­bie
zbyt trud­ne, jeśli naj­wy­raź­niej
cię prze­ra­sta, jeśli chciał­byś,
chcia­ła­byś, chcia­ło­byś, ale
czu­jesz się z tym źle –

zostaw to,
odwróć się od tego,

bo to ozna­cza tyl­ko tyle, że to coś,
cze­go tak pożą­dasz, nie jest war­te
cie­bie,

już lepiej, byś

był uśmiech­nię­tym kie­row­cą,
była zado­wo­lo­ną z życia sprze­daw­czy­nią,
było zwy­kłą nor­mal­no­ścią

niż

sfru­stro­wa­nym zdo­byw­cą Eve­re­stu,
wiecz­nie przy­gnę­bio­ną dok­tor­ką habi­li­to­wa­ną,
nasto­let­nią, trud­ną do znie­sie­nia wiel­ko­ścią,

zrób to jed­nak w mia­rę szyb­ko,
póki „jeśli” nie znik­nę­ło jesz­cze z hory­zon­tu
losu.