WYJŚCIE
Tragic Vodka
Game Over
Wushu
Ex
BWV 988
Chanson de geste
Ateleia
Rekord
Nails
Palimpsest
Tata
Dobrostan
Kaspar
Influence
Kane
15%
CEO
Allāhu akbar
Alarm
Homilia
Fuzja
Blender
Chill
FLAC
Don’t Try
Skok
Ivett
Exodus
Kronos
Marina
Patrol
Diagnoza
Destroying Made in Heaven
Patchwork
Buntowszczik
Quapaq hucha
Nasłuch
Spektrum
Escape Room
Apokryf
Odźwierny
Aspekty
Wojtek
Dedalus
Splot
Flow
Airbus
Katakumby
Montaż
Tour de force
Plany
49
Ex libris
Sgraffito
Truck
Black and White
Stream
Peregrynacja
Cul-de-sac
Powrót
NAILS
Wiesz przecież, mówiłam,
że nie wyjdę, zużywasz, kotku,
tlen, energię, save battery,
don’t worry, be happy.
Bo nie.
Nie.
Nie ma.
Co?
No mówię, że nie.
Tak.
Cały czas myślę.
Nie o nim, głupia,
ani nie o tobie.
Poważnie?
Nie.
Nie dała.
Jak powiedziała,
tak, sucz, zrobiła, nie dała.
Dlatego; a sądzisz, że dlaczego?
Do tego pajaca w ogóle
się nie odzywam.
Albo.
Raczej.
Tamta była slay.
A ja pamiętam; Kornelia.
Tak średnio.
Wkurzasz mnie, jeśli masz ochotę,
to się z nim umów, nim zabaw,
i nie dygaj, młoda, czternastolatki
są jeszcze pod ochroną.
Nie.
Mnie tak bardzo nie zależy.
Idź, jak chcesz.
Ja?
W starych nailsach z nikim nie
wyjdę.