WYJŚCIE
Tragic Vodka
Game Over
Wushu
Ex
BWV 988
Chanson de geste
Ateleia
Rekord
Nails
Palimpsest
Tata
Dobrostan
Kaspar
Influence
Kane
15%
CEO
Allāhu akbar
Alarm
Homilia
Fuzja
Blender
Chill
FLAC
Don’t Try
Skok
Ivett
Exodus
Kronos
Marina
Patrol
Diagnoza
Destroying Made in Heaven
Patchwork
Buntowszczik
Quapaq hucha
Nasłuch
Spektrum
Escape Room
Apokryf
Odźwierny
Aspekty
Wojtek
Dedalus
Splot
Flow
Airbus
Katakumby
Montaż
Tour de force
Plany
49
Ex libris
Sgraffito
Truck
Black and White
Stream
Peregrynacja
Cul-de-sac
Powrót
TRAGIC VODKA
Nie odjebiesz jej ty,
odjebie ją ktoś inny.
Ale najpierw dojedzie,
wstrzyknie jakieś gówno,
na żywca wypatroszy,
zmusi do patrzenia
na własne flaki.
Przelatywałeś ją tyle razy,
wlecisz po raz ostatni.
Para bellum.
Legendarne dziewięć milimetrów.
Glockiem między oczy.
Ponury żart, wiem, kurwa,
bez urazy, stary.
No way?
Nie ma wyjścia.
Ona już jest trupem.
W gruncie rzeczy
odjebała się sama,
ty tylko przyłożysz ikoniczną pieczęć,
zasuniesz zamek
worka na zwłoki,
zatrzaśniesz za tą pizdą
drzwi kostnicy.
Tak musisz o tym myśleć.
…
Nie spierdol.
Bez słowa.
Z bliska.
Hollow point.
Pełen rozkwit pod kopułą.
Czysto.
Pyk.
…
…
A jeśli…
…
…
Jeśli staniesz do walki,
zechcesz wydobyć ją z grobu,
w którym już leży, rozkłada się
i cuchnie,
wtedy,
bracie, wszystko, w s z y s t k o zwróci się przeciwko tobie.
Ja zwrócę się przeciwko tobie.
To miasto zwróci się przeciwko tobie.
Gliny. Tamci.
Ty sam zwrócisz się przeciwko sobie.
Owszem.
Możesz spróbować
wyrwać ją
z otchłani,
jesteś, jak by nie patrzeć, wolnym człowiekiem.
Ale wtedy musiałbyś sam
walczyć z całym światem.
Ja…
Wiem…
…
Tak czy inaczej…
Przejebane; co?
Współczuję…, bracie…
…
A ta śliczna, krystaliczna to
włoska, kolumbijska czy ruska?
Ale, kurwa, mocna bachantka.
W chuj katartyczna.
Starczy.
Zdrowie.
Czary-mary.