MÓW DO NAS

Poli­ty­cy wytre­so­wa­li Beetho­ve­na.
I mówią,
z całą pew­no­ścią.
I mówią,
ależ oczy­wi­ście.

Wir­tu­al­ne iko­ny.
Iko­ny popkul­tu­ry.

Świat skoń­czy się w pią­tek, czwar­tek
albo raczej w któ­rąś śro­dę.
Pre­tekst z kon­tek­stem
pro­wa­dzą na smy­czy współ­cze­sną poezję.

To dziec­ko z roz­sz­cze­pem krę­go­słu­pa umrze.
Ten kasz­lą­cy sta­rzec umrze.
Ta mło­da kobie­ta w cią­ży umrze.
Ten, kto teraz wła­śnie mówi – umrze.

Umie­ra­ją umar­li w naszych pamię­ciach ope­ra­cyj­nych.

Ujarz­mi­li­śmy żywio­ły.
Ale żywio­ły się nas wyrze­kły.

Mów do nas,
ufaj­cie tyl­ko ciszy.

Mów do nas,
czas jest.

Mów do nas,
jesz­cze macie udział w dzie­łach.

Pije was woda, oddy­cha wami powietrze.