PRZEJŚCIE
Pierwszy
Ostatni
Poeta
Stary wazon
Prośba
Wyznanie
Kuchnia
Baśń o młynkach
Ulica
Wspomnienie z Lipska
Katalog
Opowieść orientalna
Piosenka wiosenna
W parku
Oceanarium
Psy i koty
Studium
Bird
Babcia
Helena
Antybożec
Baśń dla Irminy
Porównanie homeryckie
Zstąpujący robotnicy
Który idziesz
Rano
Pojmowanie
L.A.Woman
Poszukiwania
Chwile
Galeria
Grafiki Gielniaka
Dialog
Nazca
Vivian
Lois
Anons
Dziennik pokładowy
SMS
RPG
Cykl
Pejzaż
Raport
Jest
Ekonomia humanistyki
Tlen
Manuskrypt
Casus extremus
Przedmioty
Płaskoziemcy
Wykład
Ono
Nie ma
Psalm buntowniczy
List
Style odbioru
Wiedz
Nic więcej
Mów do nas
Przejęcie
RAPORT
I.
Gromowładny Ojcze, zgodnie z ustaleniami niezwłocznie przesyłam transkrypcję podsłuchanej przez nasze służby rozmowy na najwyższym szczeblu wrogiego panteonu. Niestety, pozyskany zapis konwersacji tyrana Północy z arcyszpiegiem tejże jest niekompletny, w związku z czym nadal nie możemy być niczego pewni. Jesteśmy świadomi, że zawiedliśmy. Bijemy się w piersi, łaskawy Panie.
A oto rzeczona transkrypcja.
II.
– powróciłeś odmieńcze – łaskawy panie – tylko bez tych twoich żałosnych żartów wiesz że jedynie wzmagają mój wstręt dociebie – jak sobie życzysz bracie – czy nie wyraziłem się wystarczająco jasno – trudno byłoby jaśniej – no więc – odbyłem wiadome spotkanie i zgodnie z planem pozyskałem interesujące nas tajemnice – mnie – tak oczywiście interesujące cię tajemnice – proszę proszę imponujące operacyjne osiągniecie jesteśmy pod wrażeniem – plularis maiestatis hm my to znaczy ja również jestem pod wrażeniem ale skoro tak stawiasz sprawę zakładam że wszystko już od dawna jest dla ciebie najzupełniej oczywiste – nie pogrywaj ze mną szczwany lisie wiesz dobrze mój ty bracie kamracie po co tu jesteś – lubisz przyglądać się cierpieniu – owszem i dlatego będziesz się wił i ślinił ale wyśpiewasz prawdę całą prawdę i tylko prawdę a boska powieka jedynego mojego oka nawet przy tym nie drgnie – to bolesne to wbrew naturze – a czy to kurwi synu co uczynisz memu dziecku umiłowanemu przez wszystkich nawet przez ciebie szubrawcze nie będzie bolesne i to nie tylko dla mnie czyż nie obali to ustalonego porządku co mówię czyż nie obróci to w proch całego świata możesz nie odpowiadać to pytania retoryczne – nie domyśliłbym się – stąpasz łaskawco po kruchym lodzie – przy każdym naszym spotkaniu wyciągasz to dziecię które w istocie szczerze kocham i ten apokaliptyczny koniec – i – to nie są fakty jedynie potencje czyżbyś rzeczywiście zakładał – ja wiem gadzi języku nie muszę przypuszczać niczego zakładać wiem a wiedzę tę opłaciłem własnym okiem za którym zresztą po co i komu ja to mówię – ale – żadnego ale czy nie wyczuwasz że atmosfera zgęstniała szkoda mi moich majestatycznych runów którymi do ciebie mówię gra wstępna właśnie dobiegła końca rozpoczynam moją słodką weryfikację sprawozdanie proszę –
[Ta część rozmowy z niewiadomych przyczyn nie została, niestety, zarejestrowana.]
– to wszystko – tak – nie udawaj Greka o uśmiechnąłeś się a więc nadal potrafisz docenić żart nawet gdy kwiczysz pod pręgierzem pytam czy to wszystko co masz mi do powiedzenia – właściwie to powinienem dodać coś jeszcze – wiem mój ty farbowany Greku od siedmiu boleści przemilczałeś najciekawszą informację o wrogim panteonie czyżby to był twój as o znów się uśmiechasz czyżby to był powiadam twój as w rękawie – nie ale – nie marnuj mojego czasu – ale – wyśpiewaj wszystko co już i tak wiem musisz to zrobić tak czy inaczej prędzej koniec zbliża się nieubłaganie – to stwierdzenie dziwnie dwuznaczne – nie łajdaku szumowino kanalio podlecu to stwierdzenie wieloznaczne nawet nie wiesz jak bardzo wieloznaczne oznacza ono również że zaraz cię odprawię a nie chciałbyś uwierz mi bym znów odprawił cię z kwitkiem – o nie nie łaskawy to znaczy powiedzieć rzec chciałem jednooki wierzę i zaraz przystąpię sęk w tym zapewniam że nie jestem pewien czy – ależ nie frasuj się bracie zdzierżysz musisz zdzierżyć ja również cię zapewniam przed tobą ogromne zadanie nie pamiętasz zamordujesz mojego umiłowanego syna któż inny mógłby tego dokonać a więc dzisiaj psie na pewno jeszcze nie sczeźniesz – przechodząc więc do sedna – no wreszcie odmieńcze –
[Ta część rozmowy, również z niewiadomych przyczyn, została zrejestrowana tylko w formie szczątkowej. Dysponujemy tu jedynie dwiema krótkimi kwestiami, które zamknęły konwersację: 1. „boska ekscelencjo” oraz 2. „precz”.]
III.
Zagadką pozostaje dla nas to, dlaczego akurat w tym przypadku zawiodły nasze – skuteczne do tej pory – służby i metody. Podjęliśmy już odpowiednie kroki, aby udoskonalić ułomne, jak się okazuje, mechanizmy. Nie przestajemy, co oczywiste, infiltrować wrogiego nam panteonu i zapewne już wkrótce, zgodnie z Twoją wolą, Panie, odkryjemy najskrytszą tajemnicę Północy. To znaczy ustalimy, czy O. rzeczywiście jest w posiadaniu najskrytszej tajemnicy Południa, czy też, co wielce prawdopodobne, prowadzi jedynie dezinformacyjną grę i do spółki z L. chce nas wywieść w pole.
Raz jeszcze proszę o wybaczenie, że tym razem nie zdołaliśmy stanąć na wysokości zadania i nie spełniliśmy pokładanych w nas nadziei.
Uniżony sługa, skrzydłonogi as (sic!)
wywiadu, który, świadom porażki,
oddaje się do dyspozycji
Waszej Gromowładnej Mości,
oczekując dymisji lub łaski,
H.