NUTY

Pierw­szy akord jest rześ­ki i suchy,
o wyraź­nie zio­ło­wo-cytru­so­wym pro­fi­lu,
to meta­licz­na, nie­mal kli­nicz­na świe­żość,
ton czy­sto­ści, porząd­ku i higie­ny, ale i 
nie­uchwyt­nie mgli­ste­go chło­du, zapach
biu­ra, szkła, kli­ma­ty­zo­wa­ne­go
pomiesz­cze­nia, nie natu­ry.

Ser­ce zapa­chu bije w przy­pra­wo­wym,
ale ści­śle kon­tro­lo­wa­nym ryt­mie, wonie są
szla­chet­ne, pozba­wio­ne orien­tal­nej sło­dy­czy,
peł­nią rolę struk­tu­ral­ną, to akord
raczej inte­lek­tu­al­ny niż zmy­sło­wy,
wytraw­ność, ele­ganc­ka ostrość, nie­co
stech­ni­cy­zo­wa­nej pikant­no­ści.

Baza to ciem­ny, final­ny akord tej
kom­po­zy­cji, cie­le­sność ścię­tych pni,
kon­kret­ność mia­zgi, zie­mi­sta głę­bia,
zapach koń­ca dnia, chłód, powa­ga,
sku­pie­nie, trwa­łość mimo wszyst­ko,
kon­struk­cyj­ny rygor, dzię­ki któ­re­mu
ma się nie­od­par­te wrażenie.