BRZEG
Nuty
Quendi
Περὶ ποιητικῆς
Przestrzeń
Waterboarding
Dłonie
R+
Purgatorio
Memento
Światła
Room
Cięcie
Test
Roy
Temalacatl
III
Sąd
Monolog
Głód
Archeony
Infiltrator
Pułapki
Równowaga
جبل مرة
Zakład
Wariant /
Przypadki
Niestety
My
Carlo
Właściwie
Zdjęcie
Dragon
Annales
Zarys
Sybil
Meandry
Pan
Moi
Późno
Pracownia
Proces
Skowyt
Zatoka
Dlatego
Liryka
Uluru
Niechcenie
Ogniwo
To
Misja
Animot
Gospodarka
Dyada
Cesarz
Traktat
Codex
Apelacja
שבע
[…]
LIRYKA
Proch jest faktem, wytworem,
powstałym w wyniku agresywnej
działalności, dotyka tak delikatnie, jest jak
szare opuszki spopielonych dzieci,
które nadlatują nagle z wiatrem, by wyrażać
śmieszne, niespełnione pragnienia,
zjawiają się, by pochłaniać
promienie, absorbować wodę.
Szron jest efektem strategii,
ingerencji, nietrwałym zjawiskiem,
reaguje na najlżejszy dotyk,
na samą bliskość czegokolwiek,
na najsubtelniejsze wahania
temperatury otoczenia, odbija
światło, istnieje, by
oślepiać sproszkowane oczy.
Mają relacje.
Współistnieją.
Tylko w
obecności.
Szron pokrywa popioły.
Rozsiane
wszędzie.
Rozdmuchane na cztery
strony.
Przez wiatry, które już skądś niosą
nowe dzieci.
Jeszcze nie wylądowały, a już
żebrzą o wszystko.
Jeszcze nie osiadły
na znikających gwiazdach,
a już pożerają świat.
Tu zawsze jest tak samo,
ascetycznie, chłodno.
Tu istnieje tylko to surowe piękno.
Mineralny pył i efemeryczne
mikrostruktury.