MY

Legi­ty­mi­zu­je­my nasze
nie­zby­wal­ne pra­wa.

Tam.

Robi­my z ogrom­ną
czer­wo­ną pla­ne­tą, co
chce­my.

I nie uda­je­my już nawet,
że pro­wa­dzi­my bogów
na smy­czy.

Albo że nimi jeste­śmy.

Curio­si­ty.
Mat­ka chrzest­na:
dwu­na­sto­let­nia Cla­ra.

Per­se­ve­ran­ce.
Ojciec chrzest­ny:
trzy­na­sto­let­ni Alek­san­der.

My mówi­my po pro­stu,
że jeste­śmy cie­ka­wi i wytrwa­li.

Uta­len­to­wa­ni,
wyzwo­le­ni,
nasto­let­ni.

Naj­lep­si.

My nie tyl­ko to mówi­my.
My to każ­de­go dnia
udo­wad­nia­my.