ZDJĘCIE

Leży, bo dostał fatal­ną kulą
w ser­ce.
Albo odłam­kiem oko­licz­no­ści
w gło­wę.

Gdy jechał gdzieś.
Widać, że to
męż­czy­zna.
Obok nie­go leży
rower.

Ukra­ina.
Bucza.

Pomię­dzy czło­wie­kiem
a rowe­rem
waru­je pies.

Mie­sza­niec owczar­ka
nie­miec­kie­go
z jakimś kun­dlem.

To zwie­rzę bez wąt­pie­nia
coś wte­dy
czu­ło.

Może bli­skość
nie­prze­kra­czal­nej gra­ni­cy.
Może tyl­ko
prze­ni­kli­wy chłód.

Coś wie­dzia­ło.

Ale na pew­no nie to,
że wywo­ła
licz­ne reflek­sje,
spro­wo­ku­je komen­ta­rze
i zada reto­rycz­ne
pyta­nia.