CIĘCIE

Tu
zbie­ga się wie­le
new­ral­gicz­nych
struk­tur.

Żyła odpisz­cze­lo­wa.
Gałę­zie tęt­ni­cy udo­wej.
Głów­ny nerw.

Każ­de cię­cie
w tym miej­scu
to poten­cjal­ne ryzy­ko
powi­kłań.

Każ­dy błąd
to poraż­ka.

Klę­ska chi­rur­ga.

Dla­te­go.

Pre­cy­zyj­nie wyznacz linię.
Użyj tego skal­pe­la.
Zacznij ostroż­nie.
Określ prze­bieg
struk­tur naczy­nio­wych.
Jeśli tra­fisz na tęt­nicz­kę,
naj­pierw zabez­piecz,
by iść dalej.
Podejdź od stro­ny
przy­środ­ko­wej.
Nie ruszaj mar­gi­ne­sów.
Pobierz nie­wiel­ki frag­ment
z czę­ści cen­tral­nej.

Nie bierz wię­cej.
Mini­ma­li­zuj ryzy­ko
roz­sia­nia.

W tym wszyst­kim
nie cho­dzi tyl­ko
o pozy­ska­nie wycin­ka.

Masz zadbać,
by nie oka­le­czyć
pacjen­ta.

Non noce­re.
To zasa­da.

Nie chla­staj skal­pe­lem.
Nie jesteś wiedź­mi­nem
ze srebr­nym mie­czem.

Jesteś uzbro­jo­nym ety­kiem.

Czu­łym rzeź­bia­rzem
udu­cho­wio­nych
tka­nek.

Myślą­cym
lan­ce­tem.

Nie tniesz.
Doty­kasz.