WTC

… ale cze­mu dzwo­nisz teraz?
Sam nie wiem, myślę…
… tyl­ko chwi­lę, pani wyszła.
Masz lek­cje.
… w szko­le, rysu­ję łódź pod­wod­ną.
Dużą?
Dużą, z pery­sko­pem.
A ryby?
Na razie jest czer­wo­ny ska­lar, ale będzie też rekin.
Strasz­ny?
Musi być tro­chę strasz­ny.
Pew­nie…
A gdzie teraz jesteś?
W biu­rze.
Sły­chać coś dziw­ne­go u cie­bie.
Wiatr. Tu zawsze tak wie­je.


A cze­mu dzwo­nisz teraz?
Wzię­łaś rano kanap­ki?
Tak. Mar­twisz się, że będę głod­na?

Koń­czę, pani wra­ca.
… pa, Lil­ly.
Hej, różo­wy wielorybie…