SEKCJA

Sta­do doko­nu­je sek­cji.

Kru­cze ple­mię usi­łu­je wnik­nąć,
objąć, usta­lić.

Sta­ło się Coś.
Leżą­cy osob­nik prze­stał być czymś żywym,
wyrze­kło się go nie­bo, zawład­nę­ła nim zie­mia,
zmie­nił for­mę, prze­kro­czył gra­ni­cę,
prze­isto­czył się w obiekt.

Pta­ki pozo­sta­łe przy życiu
nazno­si­ły gałą­zek, kamy­ków, liści,
nie­któ­re osob­ni­ki znie­ru­cho­mia­ły,
nie­któ­re drep­czą nie­spo­koj­nie,
wszyst­kie okre­śla­ją skut­ki,
prze­twa­rza­ją bodź­ce, ana­li­zu­ją impul­sy,
nie­spo­dzie­wa­nie zaist­nia­łe na pozio­mie
kru­czej świa­do­mo­ści.

Trwa obser­wa­cja,
adap­ta­cja do nowych warun­ków,
ska­no­wa­nie prze­strze­ni,
reor­ga­ni­za­cja struk­tu­ry,
prze­bu­do­wa hie­rar­chii.

Pozo­sta­łe przy życiu osob­ni­ki
nie są głod­ne, ale nawet gdy­by były,
raczej nie tknę­ły­by zde­chłe­go.

Te nekro­fa­gi nie poży­wia­ją się
cia­ła­mi swo­ich.

Kru­ki poży­wia­ją się kru­czy­mi doświad­cze­nia­mi,
kon­su­mu­ją zwią­za­ne ze sobą fak­ty, usi­łu­ją
ostry­mi dzio­ba­mi roz­łu­pać
naj­tward­szy kru­czy orzech.

Czar­ne ziar­no śmier­ci.

Sty­gną­cy jest dla nich
przed­mio­tem eks­per­ty­zy,
ana­li­tycz­nym wyzwa­niem,
pta­sią zagad­ką.

Kamien­nym jajem,
skry­wa­ją­cym to, co nie­do­sięż­ne.

Po zakoń­cze­niu oglę­dzin,
zakosz­to­wa­niu pust­ki,
doświad­cze­niu nie­moż­no­ści
sta­do pod­ry­wie się z zie­mi, wzbi­je w nie­bo,
odle­ci.

Tygo­dnia­mi będzie tra­wić
kru­cze wnio­ski,
mie­sią­ca­mi czuć smak kru­czej porażki.