PRZEJŚCIE
Pierwszy
Ostatni
Poeta
Stary wazon
Prośba
Wyznanie
Kuchnia
Baśń o młynkach
Ulica
Wspomnienie z Lipska
Katalog
Opowieść orientalna
Piosenka wiosenna
W parku
Oceanarium
Psy i koty
Studium
Bird
Babcia
Helena
Antybożec
Baśń dla Irminy
Porównanie homeryckie
Zstąpujący robotnicy
Który idziesz
Rano
Pojmowanie
L.A.Woman
Poszukiwania
Chwile
Galeria
Grafiki Gielniaka
Dialog
Nazca
Vivian
Lois
Anons
Dziennik pokładowy
SMS
RPG
Cykl
Pejzaż
Raport
Jest
Ekonomia humanistyki
Tlen
Manuskrypt
Casus extremus
Przedmioty
Płaskoziemcy
Wykład
Ono
Nie ma
Psalm buntowniczy
List
Style odbioru
Wiedz
Nic więcej
Mów do nas
Przejęcie
WYZNANIE
Jestem tu sam.
Jestem tu sam na sam z krótkowzroczną mgłą,
z szybko krzepnącą ciemnością.
Jestem tu tymczasowo,
mieszkam w wynajętym pokoju,
siedzę przy cudzym stole.
Jestem tu od czasu – do czasu.
Odyseusz i Parsifal, Frodo i Mały Książę
stoją na półce gotowi do kolejnej migracji,
do wymarszu w kartonach,
w pióropuszach z kurzu.
Milczę do siebie bardzo elokwentnie.
Milczę nic na wszystkie możliwe sposoby.
To jest moje wyznanie niewiary.
Używając prostych słów, mówię do siebie.
Balet mętniejącego światła,
oglądany w samotności,
oglądany w przerwach między przeprowadzkami,
bywa niekiedy piękny.
To jest moje wyznanie wiary.