BRZEG
Nuty
Quendi
Περὶ ποιητικῆς
Przestrzeń
Waterboarding
Dłonie
R+
Purgatorio
Memento
Światła
Room
Cięcie
Test
Roy
Temalacatl
III
Sąd
Monolog
Głód
Archeony
Infiltrator
Pułapki
Równowaga
جبل مرة
Zakład
Wariant /
Przypadki
Niestety
My
Carlo
Właściwie
Zdjęcie
Dragon
Annales
Zarys
Sybil
Meandry
Pan
Moi
Późno
Pracownia
Proces
Skowyt
Zatoka
Dlatego
Liryka
Uluru
Niechcenie
Ogniwo
To
Misja
Animot
Gospodarka
Dyada
Cesarz
Traktat
Codex
Apelacja
שבע
[…]
جبل مرة
Wśród ludów zamieszkujących
góry w zachodnim Sudanie,
zwłaszcza plemion Furów, Zaghawów i Masalitów,
przetrwały do dziś fragmenty pradawnych mitów,
których źródła giną w przedpiśmiennych
wiekach.
Jedną z najbardziej osobliwych tradycji oralnych
stanowi opowieść o istotach zwanych
Awlād al-Shams, czyli Dziećmi Słońca.
Z przekazów wynika, że miały
wyjątkowo gładką, połyskliwą skórę
w kolorze bursztynu lub wypolerowanego brązu,
chłodną w dotyku jak poranna skała
w cieniu wąwozu.
Nie wydzielały żadnego zapachu.
Nie rzucały cienia.
Przypominały ludzi, ale tylko do pewnego stopnia.
Przemieszczały się, nie poruszając kończynami,
jakby płynąc w rozgrzanym powietrzu, unosząc się
nad bazaltowym podłożem.
Miały oczy jak wielkie czarne perły, a ich śpiewne głosy
nie tyle słyszano, co raczej odczuwano
jako rodzaj dreszczu przebiegającego
całe ciało.
Zamieszkiwały trudno dostępne, skalne jaskinie
wewnątrz masywu Dżabal Marra, w rejonie
nieprzebytych urwisk i wygasłych kraterów wulkanicznych,
zaś główną siedzibą tych stworzeń była Deriba Caldera – góra
uważana przez miejscowych za pień świata,
kolumnę łączącą ziemię z innymi
wymiarami rzeczywistości.
Dzieci Słońca postrzegano jako byty
starsze od dualizmu, czysto omeniczne.
Nie posiadały znamion płci, nie były ani dobre, ani złe.
Nie ingerowały w życie ludzi.
Ukazywały się im jedynie od czasu do czasu,
zawsze jako zwiastuny nadzwyczajnych wydarzeń,
na przykład wielkiego wybuchu wulkanu, epidemii,
klęski suszy czy wojny.
Przemawiały do górskich ludów Sahelu, lecz ich mowa
nigdy nie została przez nikogo zrozumiana.
Wiedziano tylko, że pojawienie się Dzieci Słońca
i ich wywołujących dreszcze głosów nieodmiennie oznacza,
że świat wkrótce zacznie tracić równowagę.
Bo Góry rozpoczną inwazję.